czwartek, 8 czerwca 2017

Praca domowa w ogródku



Mój najmłodszy synek przyniósł ze szkoły listę sugerowanych zabaw, wypraw rodzinnych, gier. Na początek wybrał sobie kilka pomysłów, które chciał zrealizować od razu. Na pierwszy plan poszedł rodzinny spacer i szukanie insektów. Pomyśleliśmy że fajnym miejscem, w którym będzie łatwo wykonać to zadanie będą ogródki działkowe. Wybraliśmy się więc tam niezwłocznie. Wiadomo praca domowa ważna rzecz. Rzeczywiście udało nam się wypatrzeć kilka robaczków. Nie znaleźliśmy nic nadzwyczajnego ale pająki, mrówki, biedronka i pszczółki nas nie zawiodły.





Oprócz tego znaleźliśmy też kota, który chyba wyczuł naszego psa i siedział schowany za ogrodzeniem.




|Zebraliśmy trochę plonów takich jak młode buraczki i rzodkiewka. Niestety nic więcej jeszcze nie urosło.




Spróbowaliśmy jak smakują truskawki.




Zrobiliśmy  też trochę zdjęć i zachwyciliśmy się kwiatami. Mój synek wie że często robię zdjęcia kwiatów, więc gdy tylko jakieś wypatrzył od razu wołał: Mamo zrób zdjęcie.

































Zastanawiałam się dlaczego dzieci dostały tego typu pracę domową. Pomyślałam sobie, że prawdopodobnie powodem jest uświadomienie rodzicom jak ważne dla dzieci jest wspólne spędzanie czasu. Żadna elektroniczna niania (tak moja mama nazywa tablet) nie zastąpi dzieciom czasu dobrej jakości spędzonego z rodzicami, dziadkami, rówieśnikami. Ja o tym doskonale wiem, ale czasami w natłoku obowiązków trudno jest mi znaleźć czas na zrobienie z dziećmi czegoś więcej niż zazwyczaj.
Mimo wszystko staram się proponować swoim synom ciekawe dla nich zajęcia.



Pozdrawiam was serdecznie

Margaritka









6 komentarzy:

  1. Ciekawa praca domowa. Super, że Twój syn potraktował ją poważnie i chciał wyjść na spacer. ;) Siedzenie w Internecie to nie to samo, co zobaczenie czegoś na żywo, a poza tym chwilę z rodziną są bezcenne. :)
    Robisz piękne zdjęcia! Maki wyglądają niezwykle tajemniczo. Kot również doczekał się ciekawego ujęcia.
    Bardzo klimatyczny i przyjemny wpis. :)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za taki miły komplement odnośnie moich zdjęć. Co do prac domowych faktycznie są ciekawe :)

      Usuń
  2. No faktycznie , dość oryginalne zadanie domowe, ale jak widzę to wspólne jego wykonanie spodobało się zarówno synowi jak i Tobie Małgosiu. Takich chwil oby jak najwięcej, bo to wspólne spędzanie czasu jest bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka praca domowa została zadana nie tyle dzieciom co rodzicom aby spędzali z dziećmi więcej czasu :)

      Usuń
  3. Ale cudeńka macie w tym ogródku :)

    OdpowiedzUsuń